Nowomowa deszczowa. Kaczka ze śliwkami i porto.

– Czy słyszysz szept deszczu ? – zapytał wybudzony w szarości końca nocy. Słyszałam. Zrozumiałam jednak, że deszcz nie chciał nas obudzić, jedynie dyskretnie przypominał, że oto wróciliśmy do siebie, do naszego domu. Kiedy jednak następnego dnia i w kolejną noc lało zdecydowanie i z rozmachem odebrałam to jako groźbę nadchodzącej i nieuniknionej tutaj jesiennej…

Continue Reading

Kruche ciasto ze śliwkami cd.

cd. Słowo się rzekło. Oto obiecana rano, lżejsza wersja ciasta ze śliwkami. Jest delikatne, kruche i lekkie. Ucieszyło drugą połowę rodziny. I tak wszyscy są zadowoleni. Kruche ciasto ze śliwkami Składniki : 3 żółtka 120 g masła 375 g mąki krupczatki 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1 cukier waniliowy 120 g cukru pudru 4 łyżki…

Continue Reading

Ciasto ze śliwkami i humory lata.

Właśnie wróciliśmy. Jeszcze nie do domu,do poukładanej rzeczywistości i rygoru codzienności. Jeszcze nie. Ale za sobą już mamy Kaszuby, Zatokę Pucką i Malbork, o których napiszę Wam za kilka dni. Jeszcze chcemy nacieszyć się obecnością rodziców, dziadków i rodzeństwa, by w końcu spakować od nowa bagaże (choć zupełnie nie wiem czy to się uda…) i…

Continue Reading

Męskie rozmowy. I sałatka: jabłko, mięta, indyk, feta.

– Nie wiesz, że przygotowanie jajecznicy jest jedną z najintymniejszych czynności wykonywanych przez mężczyznę? Nie wiedziałam. – A dlaczego? – spytałam. – To nieistotne – usłyszałam. A ja sądziłam, że musi istnieć jakiś konkretny powód. – Wychodzisz do pracy i jeszcze robisz nam jajecznicę? – zapytał mój zdziwiony cud-mąż na widok swojego przyjaciela przygotowującego nam…

Continue Reading

Julia Child. Moje życie we Francji. Kwiaty cukinii w malinowym cieście piwnym.

Chwile spędzone na lekturze tej książki były fascynujące. Leży przede mną „Moje życie we Francji” Julii Child, przeczytane już niestety, przekartkowane na wiele sposobów, intrygujące i inspirujące dzieło. Pozwaliło mi ono zupełnie inaczej spojrzeć na życie Julii Child. Inaczej niż zaprezentowali to twórcy filmu „Julie et Julia”. Prawdziwa Julia, której wyraźna postać i wyjątkowy charakter…

Continue Reading

Samotność. Kuchnia Franceski. Fritata z cukinią.

I znów na porannym spacerze. W prawie ciszy, kiedy prawie wszyscy wokół prawie śpią. Pozory cichości jednak wystarczą dla spokojnej lektury. Nad jezioro. Widok jego zaspanej tafli kołysze we mnie resztki snu. Słowo po słowie rozpoczynam nowy dzień. Czytam „Kuchnię Franceski” Petera Pezzelli. Rozmyślam o samotności opisanej w książce. Powolnej, konsekwentnej, niewyczerpanej, odmierzanej miarką dzień…

Continue Reading

Podróżuj, gotuj, bądź zdrowa. Świderki w sosie pietruszkowym z grzybami.

Światło dużego okna rozświetla białe ściany. Na półkach rozgościł się błękit, lubią się z sąsiadem niebieskim. W szufladach gadają talerze. Na ciasnotę narzekają sztućce. A deski do krojenia, indywidualistki, nie pozwalają się zamknąć w niskiej szufladzie. Wciąż organizują protesty, blokady. Ład tu czy nieład, ja jestem jego autorką. Jedyną osobą znającą położenie wszystkich zbędnych i…

Continue Reading

O czym mówię, kiedy mówię o wakacjach…

Gdy tylko wraz ze światłem poranka umysł nabiera jasności i mocy w wyrażeniu woli zmiany, otwieram oczy. Wstaję niemal natychmiast. Wychodzę nad jezioro. Cisza snuje się po jego tafli wygładzając najdrobniejszy grymas. Wiatr najwyraźniej jeszcze śpi. Cieszę się na ciepło promieni słońca, które jak wizażysta rozświetla moją twarz. Muska delikatnie policzki oszczędzając wrażliwe oczy, chronione…

Continue Reading

Napoje orzeźwiające

Przyznam Wam rację. Brak mi konsekwencji. Jednego dnia ogłaszam, że lato ma się ku końcowi, by następnym razem proponować Wam napoje orzeźwiające. Z definicji na lato. Choć w tym konkretnym przypadku – niezupełnie. Możecie je serwować niezależnie od pory roku, zawsze wtedy, gdy oczy tęsknią za kolorami a pragnienie czegoś wyjątkowego sięga daleko poza granice…

Continue Reading