Matoufèt i migawki z wakacji.

Usiadł w fotelu. Przejmujące westchnięcie słomianego oparcia przerwało ciszę. Jak dobrze… – Ktoś ukradł nam jeden dzień – rzucił rozpaczliwie szukając potwierdzenia. – Niemożliwe, że już jutro wyjeżdżamy… – Pamiętam jeszcze, co robiłem wczoraj i dziś. Ale przedwczoraj? Kto pamięta, co robiliśmy przedwczoraj? Słomiany fotel nadal wzdychał przy każdym nerwowym ruchu pytającego. A może to…

Continue Reading

Chleb dyniowy na zakwasie pszennym

Zapraszam Was dziś na chleb, wilgotny, mięsisty, o charakterystycznym smaku. Jego przygotowanie nie jest trudne, ani czasochłonne. A efekt – szczególnie dla miłośników pestek dyni – naprawdę świetny. Polecam. Chleb dyniowy na zakwasie pszennym Składniki: 290 g zakwasu pszennego* 300 g wody 190 g uprażonych i zmielonych pestek dyni 290 g mąki pszennej chlebowej 90…

Continue Reading

Wine Chocolate Cake na Czekoladowy Weekend

Znowu ścigam się z czasem. Dlatego tylko tyle dziś. Jutro zdjęcia. Ciasto, jeszcze gorące powędrowało w gości. Wieczorem dowiozłam z powrotem do domu kilka kawałków, by zrobić zdjęcia, na co zabrakło mi jednak czasu. Przed wyjazdem trudno znaleźć czas na wszystko. A tak się zawsze składa, że Czekoladowy Weekend przypada w czasie naszych ferii… Zamarzyło…

Continue Reading

Topinambur? Zupa!

Obiecałam Wam na dzisiaj zupę. Z topinambura. Spieszyć się muszę nim dzisiaj dopełni się ostatecznie. Będzie więc krótko. Topinambur. Specyficzne, słodkawe warzywo, o czosnkowo-grzybowym posmaku. Pomyślałam, że dopełnię ten smak garścią leśnych grzybów i pieczarek. Złamię go trochę kwaśnością tamaryndowca. Zupełnie szczerze. Nie wszystkim smakowało. Przypadła do smaku tym lubiącym nowości, egzotyczne nuty i odmianę….

Continue Reading

Oliebollen. Holenderskie pączki z jabłkiem.

Codziennie odliczanie. Czasu, który pozostał do ferii, do świąt, do weekendu, do wakacji…Upływające dni paradoksalnie cieszą, przecież jesteśmy coraz bliżej… Wymarzonego odpoczynku, przygody, wytchnienia, wyjazdu. Czasami mam wrażenie, że to takie nierozważne matrnotrawstwo. Oddawane lekką ręką dni odchodzą bezpowrotnie. A co jeśli są cenniejsze od tego czego tak wyglądamy? Nawet jeśli są zwykłe, nieszczególnie wyróżniające…

Continue Reading

Nie zapomnij śniadania do pracy…Petits pains au lait

Mogę podzielić się z Tobą wszystkim… każdym groszem, bamboszem, z samochodem już chyba nie poszłoby tak łatwo (musiałbym się zastanowić). Troskami a jakże! Wieszakami w szafie, miejscem na kanapie i nawet tym przy stole… Choć, jeśli pozwolisz, spać wolę po mojej stronie łóżka… Do głowy przychodzi mi jeszcze moja ulubiona poduszka, nie bez wahania dorzucę…

Continue Reading

Krucha karkówka i pożar do ugaszenia.

Jest kilka takich pytań, które zajmują stałe miejsce w naszym codziennym repertuarze. Wracają jak bumerang. Najczęściej w  najmniej odpowiednim momencie. Każdego dnia od nowa. I często zdarza się, że nie ma na nie dobrej i jedynie słusznej odpowiedzi.   – Mamo, gdzie jest moja bluzka? – Dlaczego musimy jeść marchewkę? – Co jedli rycerze? –…

Continue Reading

Toast za przyjaźń. Yellow WOW.

Pamiętacie opowieść sprzed roku? (klik) Dla mnie, dla nas, jest to opowieść sprzed wielu lat, na przestrzeni których zmieniło się tak wiele, prócz naszej przyjaźni. Nie wiem jak Wy to odczuwacie, ale uświadomienie sobie zmian, które dokonały się na przełomie ostatnich 20 lat, może przyprawić o zawrót głowy. To był świat bez telefonów komórkowych i…

Continue Reading

Monday blues? Espresso crinkles, le biscuit craquelé craquant dopé au café

– Weekend szybko biegnie, prawda mamo? Początek tygodnia. Początek miesiąca. Początek roku. – Wstajesz już? Chciałabym być dzisiaj Śpiącą Królewną, mieć licencję na spanie. Siła grawitacji kontra siła bezsilności. I jeszcze siła bezwładu zaspanego ciała. Wobec świadomości nowego, któremu trzeba stawić czoła. Z fasonem. Spokojem. Uśmiechem. Nieeeeeeee. No dobrze, nie muszę śpiewać jak ptaki. (Mają…

Continue Reading

L’exposition au GLTT

Pourquoi cette exposition photo ? Il ne s’agit pas que de nourriture, ni même de cuisine, mais de vie savoureuse. N’accepter ni les solutions les plus simples ni les effets les plus rapides. Non au bonheur en poudre et au sourire instantané !… Un repas mal assaisonné ne nous nuit pas autant qu’un aliment avalé tout seul,…

Continue Reading