Cynamonowe ptysie z musem jabłkowym w gorącej czekoladzie.

By nie mijać się z prawdą na deser naszego jesiennego przyjęcia, o którym pisałam Wam  tutaj i tutaj było ciasto ze śliwkami i ajerkoniakiem. Skoro miało być jesiennie i po naszemu nieco… Ciasto smakowało i gościom i domownikom i Wam, mam nadzieję, także. Przepis znajdziecie w tym miejscu.   Zgodnie z obietnicą będzie dziś jednak deser. Związany z…

Continue Reading

Jesiennego przyjęcia ciąg dalszy…

  Zapraszam dziś na dalszą część wspomnień z jesiennego przyjęcia dla naszych sąsiadów. Pisałam Wam o nim tutaj. Po przekąskach, czas na zupę. Szukałam czegoś zbliżonego do naszego codziennego menu i jednocześnie odrobinę innego, niezwyczajnego. I wtedy Ewelina opublikowała przepis na przepyszną zupę z pomidorów. Ale jaką… Na dodatek, według Billa Grangera, którego przepisy tak bardzo…

Continue Reading

Przystawki na jesienne przyjęcie.

Jesień to czas gdy świętujemy rocznicę przyjazdu do Belgii. Zapraszamy wówczas naszych najbliższych i zarazem najlepszych sąsiadów. I choć jako Polacy słyniemy z gościnności, zastanawiamy się co jakiś czas, czy oni byliby tak samo ciepło i dobrze przyjęci w naszej ojczyźnie?  Pamiętam, że na początku naszej tu obecności zdarzało im się zadzwonić do nas rano, bo…

Continue Reading

Ciasto ze śliwkami i ajerkoniakiem.

Wróciło się lato. Pewnie o czymś zapomniało? I jak jest w zwyczaju przesądnych, musiało usiąść na chwilę przed wyjściem. Zasiedziało się w ogrodzie, wyciągając swoje długie opalone nogi na tarasie. Ziewało wciąż, zmęczone i senne. Niezmiennie utrzymywało jednak, że odejść musi… Słomiany kapelusz, którego wciąż nie schowałam – nie nazwałabym tego jednak  przezornością lecz sentymantalizmem…

Continue Reading

Dellagraciano.

Dziennikarz w radiu z żalem w głosie informuje o pierwszym dniu kalendarzowej jesieni. A mnie jest ciągle zimno. We  włosach drzew dostrzegam pierwsze jesienne pasemka. Będę patrzeć jak pięknie i godnie starzeją się klony i kasztany wokół naszego domu. Jak rumienią się w słońcu i tańczą z wiatrem. I chociaż tak mi ciągle zimno, a…

Continue Reading

Kurczak po alzacku.

Spacerujemy po lesie. Nad naszymi głowami hałasują gęsi. Odlatują w pośpiechu.   – I gdzie one tak lecą, mamo? – Tam, gdzie będzie im lepiej, cieplej… do Afryki, na południe Europy… – W Afryce to musi być ptasznie – rozmarzyła się córka pierwsza… – Ptasznie… Choć żal i chłód chwyta za serce wiem, że wiosną ten…

Continue Reading

L’exposition à Cooking Time.

Tout comme la musique qui ne vient pas du piano, la saveur ne provient pas de la nourriture. Pas tout à fait… Si on voulait, on pourrait la retrouver partout. A chaque instant. Même si on brûle, on sale trop ou on oublie d’ajouter des œufs. Dans un pot de cannelle se cachent les plus…

Continue Reading

Jabłecznik z żubrówką.

Lubię spokój jesieni. Ten przynależny jej zgodnie z porządkiem natury. Kiedy ramiona jabłoni uginają się od owoców a szelest skradającego się po polach zmierzchu przywiewa do domu zapach suchych liści i zebranych dawno zbóż. Biorę do ręki jabłko. Długo waham się zanim zatopię w nim zęby. Nigdy zachłannie. Zawsze powoli, w zachwycie. Z podziwem. Dla…

Continue Reading

Petites tatins aux poivrons confits.

Za przepisem tym przemawia absolutna prostota. A i sezon paprykowy w pełni. Polecam więc gorąco. Są chrupiące, aromatyczne, pełne smaku. W obliczu nadchodzących właśnie, nowych obowiązków przepis szczególnie wart wypróbowania. Idealny także na ostatnie letnie pikniki… Małe tarty Tatin z papryką (Petites tatins aux poivrons confits) Składniki: 3 czerwone papryki (użyłam takich, jakie miałam) 2 czerwone…

Continue Reading