Pierniczki owsiane. Kruche. Błyskawiczne.

    Nie jestem w stanie przypomnieć sobie, czy kiedykolwiek, tak jak dziś nasze dzieci, pisałam listy do Mikołaja. Świętego Mikołaja. Nie wiem. Chyba zdążyłam dorosnąć, nim zmieniło się to w tak powszechny dziś zwyczaj. Pamiętam za to, jak sama zamieniałam się w Świętego Mikołaja, robiąc prezenty dla rodziców i rodzeństwa. Zaczynało się już we…

Continue Reading

Migdałowe specjały.

  Zapraszam już wkrótce…       Komputer już niemal sprawny. Dzięki Ci wielkie cud-mężu… Ale wciąż jeszcze drobne techniczne problemy odwracają uwagę nie pozwalając się skupić. Chciałam napisać o czymś innym. Tymczasem musi być krótko i tylko o migdałowych specjałach. Przepis pierwszy, na migdałowe serca, bardzo nam posmakował. Użyłam mielonych suszonych moreli, by zmniejszyć ilość…

Continue Reading

Makowa panienka.

   U schyłku weekendu pamiętam jeszcze, że sobota, rozdrobniona na zwyczajne obowiązki, zakończyła się bardzo przyjemnie, spotkaniem z przyjaciółmi i sąsiadami, przy raclette. Niedziela zapodziała się gdzieś w niespiesznej krzątaninie. W tle pisanie listów do Mikołaja, próba postawienia na nogi mojego komputera, migdałowe przysmaki, o których wkrótce i do poduszki – Biuro Myśli Znalezionych z Adamem…

Continue Reading

Granola świąteczna.

  Teraz, kiedy mój komputer odmówił współpracy nie brakuje mi aż tak bardzo kontaktu ze światem, wiadomości, wszystkich tych maili. Mam poczucie, że jestem jeszcze bardziej z boku, dalej. Wiem jednak, że to stan przejściowy. Ale to nie jest ważne tak bardzo, jak mogłabym wcześniej przypuszczać. Najbardziej brakuje mi Trójki. I wszystkiego, co z nią dla…

Continue Reading

Świąteczne brownie z makiem i marcepanem.

 Zapraszam rano … Kiedy wczoraj, około północy publikowałam zdjęcia obiecując przepis na rano nie wiedziałam, że rano mój komputer już nie wstanie. Udało mi się uruchomić inny, który szczęśliwie wykazał się dobrą wolą pozwalającą mi na dokonanie obiecanej publikacji.   Miało być inaczej. Miało być o czymś innym. Ale jest, jak jest…  I choć tyle. Ciasto,…

Continue Reading

Krem z białej czekolady z żurawiną. Na prezent.

– Mamo, ile Ty masz lat? 20? – pyta synek drugi. Uświadamiam sobie, jak bardzo abstrakcyjne jest dla dzieci pojęcie czasu. I jak łatwe do poukładania sobie w maleńkiej głowie jego pojęcia. Dziś, wczoraj, jutro, kiedyś. Tyle wystarczy, by sprawnie poruszać się w labiryncie czasu. Do tego rozwijana z czasem umiejętność odliczania na paluszkach kolejnych świeczek…

Continue Reading

Kruidnoten. Najszybsze pierniczki świata?

Scroll down for the English version To działa. Choćby nie wiem jak drażniły świąteczne dekoracje w sklepach i na ulicach, za wszesne i zbyt nachalne. Choćby nastrój wciąż mocno zaprawiony jesienną pluchą. Choćby milion spraw na głowie a sama już tylko głowa bolała, gdy pomyśli się o wszystkich tych przygotowaniach. Choćby się właściwie tych świąt…

Continue Reading

Krem miodowy. Na świąteczny prezent.

Wydaje się, że z roku na rok przygotowuję coraz więcej jadalnych prezentów. Wracają wtedy wspomnienia pomarańczy czy cytryn zdobytych cudem na święta, że o prawdziwej czekoladzie nie wspomnę… Same w sobie były prezentem a każdy kawałek dzielony był z wielkim nabożeństwem pomiędzy wszystkich, choć coś mi się zdaje, że nam dzieciakom przypadało zawsze najwięcej. Z roku…

Continue Reading

Kasztanowe brownie z wanilią albo magiczne 10 minut.

  Nie, nie potrafię robić zdjęć pod presją.     Kiedy za plecami ucieka naturalne światło dnia (dlaczego już kończy się kolejny dzień?!), nad głową stoją dzieci, jedno z nich trzyma w ręce nóż i nie zawaha się go użyć… niespodziewany gość właśnie przekracza próg domu a ty słyszysz i uszom nie wierzysz:    – Zapraszamy!…

Continue Reading

Kisiel imbirowo-cytrynowy z jabłkiem i miodem.

    Na przeziębienie, chandrę, brak słońca, zimnoszarość za oknem, nagłą potrzebę zjedzenia czegoś, otulenia się kocem i utonięcia w lekturze, na smutek i na deser… na dobranoc także, a jakże…   Dodatek słodkiej śmietanki jak dla mnie nieodzowny. W pamięci mam kisiel, który postawił mi kiedyś dziadek w barze mlecznym. Z wielkim kleksem śmietany…

Continue Reading