Marcepanowo-cytrynowa tarta z jabłkami.

„(…) potem cisza normalna więc całkiem nieznośna jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy kiedy myślimy o kimś zostając bez niego (…)” Czas niezwykły. Wyjątkowy. Kiedy łatwiej jest milczeć, uronić łzę w samotności, pochylić głowę nad wspomnieniami. Smutkiem drży głos, gdy chemy je przywołać i smutkiem powraca echo.   Pozostaje wdzięczność, łagodna i dobra, że dane nam…

Continue Reading

Marchewkowe brownie.

 Śpiewają ptaki, uwięzione w klatce ciemności o poranku. Uchylam połać nieba po naszej stronie świata i nasłuchuję. – Słyszysz? – pytam w kierunku oddychających miarowo kształtów. Dawno przebrzmiało pożegnanie gęsi odlatujących do lepszych krajów. (Swoją drogą zawsze wydaje mi się ono dowodzić astronomicznego wysiłku jak biorą na swoje skrzydła…) W ślad za nimi powiało nostalgią….

Continue Reading

Cinnamon cookies albo po prostu cynamonowe ciasteczka…

Łaskawa ta jesień, łagodna i dobra. Hipnotyzuje mnie widok liści wirujących w ramionach wiatru. Bo to wciąż jeszcze taki piękny, wyjątkowy moment, nim sięgną bruku i zaczną gnić w deszczu. I choć z tyłu głowy już ćmi świadomość, że to przecież niedługo, skupiam wzrok na kojących jesiennych migawkach. Czas zamknąć sezon ogrodowy, nawet, jeśli ten…

Continue Reading

Krem Ratatuj z jesienią w tle…

To może zabrzmieć dziwnie, ale tylko rano, podróżując wspólnie pociągiem do pracy, mamy czas na rozmowy. Wtedy opowiadamy sobie wydarzenia dnia minionego i plany na najbliższe godziny, podejmujemy decyzje, które wymagają jednomyślności, ustalamy strategię powrotnąi weekendową. Nie ma na to czasu w domu, w otoczeniu dzieci, aktualnie także tych z Bullerbyn i Zielonego Wzgórza, testów…

Continue Reading

Tarta z jabłkami w solonym karmelu z migdałowym krokantem.

 Kot, mimo zimna, zrezygnował dziś z ciepłego posłania na wiklinowej skrzyni w mezzaninie. Prawdopodobnie przeszkadzał mu hałas i zgiełk, jaki generujemy. Pakujemy się. Czeka nas weekend w Ardenach. Wyjątkowo chłodny i być może deszczowy… ale będziemy razem, i to w dobrym towarzystwie. Czego chcieć więcej? Pomyślałam, że może wreszcie uda mi się choć trochę odpocząć….

Continue Reading

Chorwackie opowieści.

Opowiedz mi wszystko od początku… prosi mnie zawsze tata, kiedy przyjeżdżamy do domu. Gdyby to tylko było możliwe… Poproszony o to samo cud-mąż odpowiada: Nie mogę opowiedzieć Ci wszystkiego, bo wtedy nic nie zostanie. I ja nie mogę opowiedzieć Wam wszystkiego, ogromu przeżyć i emocji, niespodzianek – tych dobrych i tych niekoniecznie, zachwytów i radości…

Continue Reading

Jabłecznikowe tiramisu. Bez jajek.

– Nie masz czasami takich myśli, żeby nie wysiadać z pociągu? I pojechać dalej? – uśmiechnął się i rzucił jeszcze przez ramię: – Pojechalibyśmy do Antwerpii i poszli do ZOO… – kontynuował, kierując się powoli w stronę drzwi wyjściowych naszego przedziału. Kiedy zobaczył wahanie w moich oczach uśmiechnął się. – No co ty… ten akurat…

Continue Reading

Minibrioszki waniliowo-cytrynowe.

  Nie mogę dogadać się z budzikiem. Chyba się nie rozumiemy… Codziennie wmawia mi, że to już rano, kiedy ja wokół siebie widzę tylko noc. To te poranki jak zmierzchy tak zniechęcają… Szczęśliwie, wyjątkowo ciepło i słonecznie wokół nas w ciągu dnia, kiedy już wstanie.   Obieram jabłka do przepisu, który już wkrótce się tu…

Continue Reading