Wytrawna tarta dyniowa.

Z rozmów w
ogrodzie. Przebudziła się między szczapami drewna osa. Cud-mąż zareagował
odruchowo. – Tato! –
krzyknął synek pierwszy, który zginąć nie da mrówce ani pająkowi ani innym przydomowym
insektom. – Chyba jej nie zabiłeś!- Nie synku,
tylko zraniłem śmiertelnie…

Ostatnie dni
przyniosły tak piękną, słoneczną i suchą pogodę, że prace ogrodowe trwają.
Dziadkowie, dzieci, wnuki, ramię w ramię. W ruch poszły wszystkie możliwe
urządzenia mechaniczne, które na tę okazję czekają w szopie rok cały. Koty
spłoszone szukają schronienia z dala od terenu robót. 1 listopada jedziemy
pokazać rodzicom cmentarz żydowski (choć nie tylko). Opuszczony, niszczejący,
zaniedbany. Następnego dnia rano słyszę z radiu, ile w tym roku udało się
zebrać pieniędzy na renowację cmentarzy… Kolejny kontrast.

Jest tak ciepło,
że obiad jemy w ogrodzie. Zaśmiewamy się do łez z powiedzonek dziadka, który
potrafi przeinaczać słowa jak nikt inny. Mamy więc kumus (hummus), charlidejki
(cheerleaderki) i Hollywood (Halloween). I jest pięknie…
Wytrawna tarta dyniowa 

Składniki:

Na kruchy spód:
153 g mąki
pszennej (może być także chlebowa – 650
43 g tartego parmezanu lub grana padano
93 g masła
23 g bardzo zimnej wody lub białego wina

Na farsz:
450 g pokrojonej
dyni
350 g pomidorów
2 duże ząbki
czosnku
2-3 łyżki musztardy
francuskiej (ziarnistej)
5 małych lub 4
duże jajka
150 g śmietany
4 łyżki jogurtu
naturalnego 10%
sól, pieprz
garam masala (opcjonalnie)
3 łyżki
posiekanej świeżej lub mrożonej kolendry
olej kokosowy
lub masło klarowane do smażenia 

Przygotowanie:
1.      
Przygotowujemy
spód.
Do miski przesiewamy mąkę. Mieszamy ją z
parmezanem, do zagłębienia wlewamy wino/wodę i dodajemy masło pokrojone w dużą
kostkę. Całość siekamy nożem do chwili połączenia. Po uzyskaniu konsystencji
kruszonki szybko zagniatamy. Formę o średnicy 25 cm smarujemy masłem. Ciasto
rozwałkowujemy, wykładamy nim dno i boki. Wstawiamy do lodówki na czas
przygotowania farszu.
2.     
Przygotowujemy
nadzienie.
Dynię szklimy
na oleju lub maśle. Około 12-15 minut, powinna zmięknąć, ale nie rozpadać się. Posypujemy
solą i pieprzem. Pomidory sparzamy i obieramy ze skórki. W oddzielnym garnku
szklimy posiekany czosnek, dodajemy pokrojone w kostkę pomidory, redukujemy; solimy,
posypujemy pieprzem.
3.     
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Podpiekamy spód.
4.     
W misce roztrzepujemy jajka, dodajemy
śmietanę, jogurt, musztardę i kolendrę. Łączymy. Dodajemy pomidory, mieszamy. Doprawiamy,
jeżeli trzeba, posypujemy dużą szczyptą garam masali.
5.     
Na podpieczonym spodzie wykładamy równo
dynię, zalewamy jajkami ze śmietaną.
6.     
Pieczemy 30 minut lub do momentu aż
masa się zetnie. Podajemy.

Smacznego!

2 comments Add yours
  1. U nas w nocy przymrozki, i rano trzeba skrobać szyby w autach… O jedzeniu w ogrodzie nie ma już mowy, niestety.
    Ale taką tartę można spałaszować też w środku! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *