Superporridge albo owsianka zmieniająca życie.

Zachodziłam w głowę, jak tę owsiankę nazwać. Pomyśleć by można – to dopiero wyimaginowany problem. Wyimaginowany to dobre słowo w tym przypadku. Pamiętam moją Makową Panienkę. Stworzyłam naprawdę dobry przepis, ciasto było pyszne, chciałam ten efekt zamknąć dobrą, chwytliwą klamrą w postaci ciekawej, nietuzinkowej nazwy. Myślę, że sukces Makowej Panienki w sieci, można powiązać nie…

Continue Reading

Wytrawne tuile albo chipsy z białek.

Spieszysz się rano na pociąg podmiejski. Jest ciemno jeszcze. Drżysz w niepewności, czy uda Ci się zdążyć. Oboje punktualnie i jednocześnie wpadacie na peron. (Błogosławisz w duchu niebiosa za uśmiech w Twoją stronę tego zaspanego poranka). To może być dobry dzień – myślisz, siadając obok wyrostka o wyglądzie koszykarza (nie złoży swoich patykowatych nóg do…

Continue Reading

Energetyczne ciastka owsiane.

Za każdym razem wydaje się, że to już ostatni raz. Ostatni ukłon, ostatni bis, słoneczny uśmiech rzucony jak bukiet w stronę publiczności. A jednak wciąż wraca, wzbudzając zachwyt i entuzjazm. Lato. Prawdziwe lato tej jesieni. Uzależniłam się od tych ciastek. Choć sięgnęłam po przepis z myślą o dziecięcych śniadaniówkach, sama przepadłam. Co 2-3 dni przygotowuję…

Continue Reading