Krem marchewkowy.

Nadchodzi czas pomachać jesieni na pożegnanie. Napalić w kominku i zabrać się za pisanie listów do Mikołaja i kartek świątecznych. Już dziś przypuszczam, że na zrealizowanie wszystkich planów czasu będzie brakowało. W grudniu naszą domową kuchnię ratują zupy. Dzieci podgrzewają je sobie po powrocie do szkoły i mogą biec dalej na treningi. Ja zabieram swoją…

Continue Reading

Superporridge albo owsianka zmieniająca życie.

Zachodziłam w głowę, jak tę owsiankę nazwać. Pomyśleć by można – to dopiero wyimaginowany problem. Wyimaginowany to dobre słowo w tym przypadku. Pamiętam moją Makową Panienkę. Stworzyłam naprawdę dobry przepis, ciasto było pyszne, chciałam ten efekt zamknąć dobrą, chwytliwą klamrą w postaci ciekawej, nietuzinkowej nazwy. Myślę, że sukces Makowej Panienki w sieci, można powiązać nie…

Continue Reading

Cinnamon buns. Bez jajek.

Listopadowa codzienność daje w kość. Najbardziej depresyjna jest chyba ta ciemność, dominująca, wszecobecna, wilgotna i lepka. Osiąganie dobrostanu staje się coraz większym wyzwaniem. Jak sobie radzicie?  Ciepły szal, dobra książka i światło ulubionej nocnej lampki. Nogi w grubych skarpetach, podkulone na siedzeniu miękkiego fotela i cinnamon buns. To moje sposoby. Ale też organizowanie czasu, który…

Continue Reading

Zupa-krem z kalafiora.

– Mamo, daj! Ja poprowadzę! – mówi syn pierwszy To niby nic. Ale przystaję i obejmuję go ramieniem, chwilowo unieruchomiona refleksją z rodzaju tych: jeszcze tak niedawno… Jeszcze tak niedawno denerwowałam się mocując się, by usadowić dziecię w sklepowym wózku. Pamiętam, że umieszczenie dwóch ruchliwych nóżek, obutych w – nie daj Boże – zimowe buciki,…

Continue Reading

Sałatka z tuńczykiem i dressingiem musztardowym.

Kiedy czytacie ten wpis my już zapewne (mam taka nadzieję) jesteśmy z powrotem. Wróciliśmy z wakacji, a posty nadal się publikują. Niech żyje genialna myśl człowiecza i dobra organizacja! Bardzo lubię to połączenie składników. Tuńczyk i pomidory, do tego czarne oliwki i odrobina czerwonej cebuli. Szczególnie teraz, gdy pomidorów takie dobro wokół. Kiedy zabrałam się…

Continue Reading

Ekspresowa granola z patelni. Rewelacja!

Nauczyłam się już przygotowywać owsiankę w 5 minut. Nieskromnie przyznam, że naprawdę nabrałam w tym wprawy. W chwilach największego porannego pośpiechu marzy mi się czasami granola, taka chrupiąca, orzechowa w smaku.  I tak zrodził się pomysł na granolę z patelni. W pośpiechu się zrodził. Ale przetestowałam go już wielokrotnie. I zawsze udaje mi się zmieścić…

Continue Reading

Zupa krem z kopru włoskiego i pomidorów.

Jak każdego roku mniej więcej o tej właśnie porze zasiadam przed komputerem z lekką pustką w głowie. Może inni tę umiejętność posiadają, mi jest dość trudno napisać kilka/kilkanaście tekstów do bloga na raz, z wyprzedzeniem. Wszystko dokładnie rozplanowane, sesje przygotowane, zdjęcia obrobione, dwie publikacje w tygodniu, tylko skąd wytrzasnąć polot do tych wszystkich tekstów??? Wspomnieniami…

Continue Reading

Biegam bo nie lubię albo cukinia faszerowana komosą.

Jak dobrze jest wrócić! Długi, intensywny weekend w połączeniu z utrudnieniami natury technicznej niech będą głównymi sprawcami przedłużającego się tu milczenia. Wydaje się jednak, że co złe, za nami. Lista publikacji przygotowana, nowe pomysły rozpisane w notatkach. Będzie dobrze, a może nawet lepiej. Tymczasem cudni się maj, różaneczniki zachwycają, azalie płoną, a bzy obezwaładniają. Zaczęłam…

Continue Reading

Grillowane boczniaki. Po prostu i na szybko.

Niedziela. Sąsiad jak co tydzień o tej porze myje samochód. Podstawia sobie stołeczek i poleruje dach. – Chyba nie będzie padać ?- zagaduję z uśmiechem. – Przez najbliższe 14 dni! – krzyczy do mnie z radością. Znamy się nie od dziś. Są dla nas jak rodzina, powierzamy ich opiece nasz dom i zwierzęta, gdy wyjeżdżamy….

Continue Reading

Tabbouleh z quinoa, brokułami i miętowym pesto.

Lubię takie połączenia. Najczęściej z kaszą lub ryżem. Do tego warzywa, idealnie, jeśli – sezonowe i świeże zioła. Dużo ziaren i orzechów. Lekko, zdrowo. Zajadają się nawet dzieci. A i sałaty nie trzeba dodatkowo przygotowywać. Jako dodatek lub danie główne. Polecam gorąco! Tabbouleh z quinoa, brokułami i miętowym pesto Składniki: 65 g komosy ryżowej 180…

Continue Reading