Śniadanie trzech mocarzy i „Zupowy detoks”.

Zupowy smakosz nie może przejść obok tego tytułu obojętnie. Dbający o dobrą kondycję i jeszcze lepsze samopoczucie także. Że nie wspomnę tych wszystkich, których o dobroczynnej mocy detoksu przekonywać nie trzeba. Kto spróbował, ten wie. I „Zupowym detoksem” powinien się zainteresować, jeżeli lubi nieskomplikowane, szybkie w przygotowaniu potrawy. Nie sposób zaprzeczyć, że nastała moda na…

Continue Reading

Luang prabang i „Projekt Prawda”.

„Po pierwsze, przyjaciele. A poza tym: chcieć niezbyt wiele. Wyzwolić się z kultu młodości. Cieszyć się pięknem. Nie dbać o sławę. Wyzbyć się pożądliwości. Nie mieć pretensji do świata. Nie pouczać. Nie szukać szczęścia. Nie wierzyć w sprawiedliwość świata. Z zasady ufać ludziom. Nie skarżyć się na życie. Unikać rygoryzmu i fundamentalizmu.” Mam takie poczucie,…

Continue Reading

„Gastrobanda. Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim wyjdziesz cos zjeść.” – recenzja.

Jakuba Milszewskiego i Kamila Sadkowskiego mogłabym swobodnie wyobrazić sobie jako mocno posuniętych w latach, bezzębnych jegomościów, gdyby nie ich zdjęcia umieszczone na obwolucie książki. Z całą pewnością na gastronomi zjedli zęby. I to się czuje. Właśnie dlatego ta książka wciąga. „Gastrobanda” jest mimo wszystko lekkostrawna, choć niektóre jej fragmenty mogą być trudne do przełknięcia –…

Continue Reading

Młoda bez skalpela.

   Trzeba przyznać, że rozpoczynanie książki o pielęgnacji urody od pytania „Ile razy dziś oddałaś stolec? może być uznane za kontrowersyjne… Choć jednocześnie, lektura kilku kolejnych stron pozwala przypuszczać, że postawienie tego pytania w kontekście młodego, zadbanego wyglądu jednak jest uzasadnione. Zresztą, żadna mama, z uwagą i troską śledząca w zawartość pieluch swoich pociech…

Continue Reading

Książki najważniejsze.

„O, piaskownica to już świat. Parę metrów na parę, a świat, ludzkość, przyszłe wojny. Buzie miłe, rumiane, wydawałoby się niewinne, a już mógłby pan wskazać, które by które w piasku zagrzebało, a które by się przed którym w tym piasku schowało. Któremu tej piaskownicy będzie kiedyś za mało, a które się w niej kiedyś zgubi….

Continue Reading

„Pysznie dla rodziny i przyjaciół” – recenzja.

Znacie to uczucie? Że chcielibyście, ale na samą myśl o przygotowaniach i stresach, które generują, wolicie dać sobie spokój? Zorganizować przyjęcie/spotkanie z przyjaciółmi? Ha! To dopiero wyzwanie! Ok, ale co ugotować, jak się do tego zabrać, ile jedzenia kupić, jak się zorganizować, żeby zdążyć i w końcu – skąd pewność, że całe ułożone menu będzie…

Continue Reading

Sero-jabłecznik albo jabłecznik sernikowy.

  Poranek w ogrodzie. Lektura w słońcu, błogi spokój i cisza. Tak inne od wiosennego poruszenia i letniego wigoru, sprzed jeszcze kilku miesięcy. Jesień smakuje jak letnia herbata. I zawsze, koniecznie, obowiązkowo – jabłecznikiem. Ten dzisiejszy próbuję upiec trzykrotnie, szukając smaku, który sobie wyobraziłam. Aż w końcu się udaje. Jeszcze tylko cynamonowa kratka usypana niecierpliwymi…

Continue Reading

Pochwala powolności, piąty smak i tarta z rabarbarem.

Przestałam czytać. Na dłuższy czas, liczony w miesiącach. Nie wiem, dlaczego. Może czekałam na takie chwile jak ta, kiedy zapragnę tak bardzo, że nie będę umiała się już powstrzymać. Może potrzebowałam tej przerwy, by zgłodnieć? Za to teraz… odkładam jedną, sięgając po kolejną książkę. Po „Pobojowisku” przyszedł czas na „Piąty smak. Rozmowy przy jedzeniu”, w…

Continue Reading

Z puszką pierniczków pod pachą.

Dzieci kończą pisać listy do Świętego. Trochę to już trwa. Zaglądają sobie przez ramię, inspirują wzajemnie, kalkulują, porónują. W tym roku po raz pierwszy powstają w wersji elektronicznej, pisane na komputerze z licznymi linkami i odniesieniami. To z całą pewnością pomocne ale pozbawione uroku bez tych krzywych lieterek i niezgrabnie prowadzonych literek, że o rysunkach…

Continue Reading

Sałatka z jarmużem, pomarańczą, buraczkami i kozim serem.

Scroll down for the English version „Wszystkie dzieci są pełne życia i w naturalny sposób poszukują radości, więc kiedy człowiek ma trochę energii i odnosi się do nich z dobrocią, w ciągu kilku minut zapominają o buncie czy złości. Rzecz jasna, deprymujące jest to, że świadomość, iż wystarczy potraktować je dobrocią, nie stanowi absolutnie żadnej…

Continue Reading